Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 948 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

odbiór

sobota, 28 stycznia 2017 14:04

W mojej miejscowości planowane jest podłączenie domów do kanalizacji. Prawdopodobny termin realizacji ok. 2 lat. Natomiast ja robiąc remont muszę jakoś zrobić szambo i tu moje pytanie.Ścieki idą bezpośrednio do kanalizacji (po drodze powinna być jeszcze studzienka rewizyjna), jak planowany termin jest ok 2 lat to liczyłbym lekko 4-5 lat na podłączenie do sieci kanalizacyjnej, na twoim miejscu wybudowałbym jednak szambo dostosowane do liczby zamieszkujących dom ludzi (dość duże koszty wywozu ścieków) a nie budowałbym małego szamba lub pomyślał bym na przydomową oczyszczalna ścieków
Co jest wymagane do podłączenia kanalizacji? Jakiś zbiornik, czy od razu idzie z rury do kanalizacji? Myślę, żeby wybudować jakieś małe szambo i się pomęczyć przez te dwa lata ale tak, żeby nie było problemów z podłączeniem do kanalizacji później. tez mam zamiar zrobić tymczasowe szambo, dopóki mi nie zrobią kanalizacji. Przy dwóch dorosłych osobach jaki powinnam zrobić zbiornik i co jaki czas musiałabym go opróżniać, wiem że każdy inaczej zużywa, ale jakie to mogą być uśrednione ilości? Chodzi o zbiornik szczelny. 

Jak kupowałem działkę lat temu 5 - to moja gmina miała wybudować kanalizację do max dwóch lat , jak wybudowałem dom i robiłem odbiór budynku to inwestycja kanalizacyjna miała ruszyć lada miesiąc , już mieszkam prawie 3 lata - jak dobrze pójdzie to budowa kanalizy rozpocznie się w tym roku i skończy w 2011 roku - jak dobrze pójdzie ...  zużywamy miesięcznie około 7-8m3 wody - siłą rzeczy więc produkujemy taką samą ilość ścieków - a opróżniamy zbiornik raz na miesiąc gdyż u nas w gminie jest szambowóz o pojemności 7m3 - raz czy dwa razy zamówiłem szambowóz 12m3 - wówczas wypompowałem zbiornik raz na mniej więcej 2 miesiące. Zainwestuj w przydomową oczyszczalnię ścieków i nie mają prawa zmusić Cię potem do przyłączenia się do kanalizacji jeśli oczyszczalnia spełnia wymagania. Ja właśnie ten temat przerabiam, dostałem pozwolenie z gminy niestety w Urzędzie Powiatowym trzeba zgłosić nowe warunki zabudowy razem z planem lokalizacyjnym, co się równa dodatkowa kasa + około 3 miesięcy załatwiania, ale mam nadzieję, że warto. Czas pokaże wybrałem oczyszczalnie Poliplast - mają najwięcej certyfikatów unijnych 

nie zgodzi się na przydomową oczyszczalnię ścieków to po pierwsze, po drugie mam gliniastą ziemie na działce i w związku z powyższym koszt takiej inwestycji byłby bardzo wysoki. Gdybym nie miała opcji ze kiedyś będzie kanalizacja robiona przez gminę, i miałabym możliwość zrobienia oczyszczalni to pewnie bym tak zrobiła, wykonanie przyłącza wodociągowego  ale na razie myślę o tymczasowym szambie - pomęczymy się ze dwa lata ze zwykłym szambem i tyle, ale za to potem będę mieć spokój, projekt budowy i pozwolenie na budowę kanalizacji już jest , więc mam nadzieję że dłużej niż 2 lata nie będziemy czekać. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, wygląda na to , że przy 2-osobowej rodzinie te 6m3 powinno wystarczyć, a na moim  terenie za wywóz ścieków nie chcą nie wiadomo ile, więc te opłaty przebolejemy na razie.


Też na początku myślałem zakupić małe szambo i pomęczyć się te dwa lata - i dobrze że tego nie zrobiłem - kupiłem pełnowymiarowe szambo / 12m3 / i użytkuję je spokojnie bez męczarni i cotygodniowego jego wypompowywania już kilka lat - i jeszcze kilka pewnie będzie - a jak kanalizę mi wreszcie wybudują i podłączą to do tego zbiornika odprowadzał będę deszczówkę ...
/ rodzina 4 osobowa /.


Podziel się
oceń
0
1

rozdzielenie

sobota, 28 stycznia 2017 13:58

masz warunki przyłączenia i umowę przyłączeniową z gazowni ? Umowa przyłączeniowa określa, po czyjej stronie jest projekt przyłącza i kto to przyłącze wykonuje. W Wielkopolsce najczęściej jest tak, że projekt przyłącza, całą papierologię i wykonanie przyłącza, czyli odcinek od głównej rury do skrzynki w granicy wykonuje gazownia (wybraną przez nią firma) w czasie określonym w umowie przyłączeniowej. Za to wszystko oczywiście płacisz odpowiednią kwotę określoną również w umowie przyłączeniowej. Zatem żeby nie okazało się, że kupisz projekt przyłącza, który sobie oprawisz w ramkę.

Zbudowałem bliźniak razem z rodzicami. Wykonaliśmy jedno przyłącze wody do sieci. Lecz przed samym budynkiem rura fi32 rozdziela się do dwóch części domu, gdzie są zamontowane dwa końcowe liczniki. Zostały one zaplombowane, jednak nie mam jeszcze odbioru. Czy Gmina może ode mnie żądać pieniędzy za dwa przyłącza? 

Ponieważ jestem zupełnym laikiem i kompletnie nie wiem jak sie odnieść do warunków technicznych wykonania przyłącza wodociągowego, bardzo proszę o opinie i rady związane z otrzymanymi przeze mnie warunkami o treści:

"W odp. na pismo z dnia .... informujemy, że istnieje możliwość doprowadzenia wody do budynku mieszkalnego w ... ul.... Parcela nr ..... itd...
1. Doprowadzenie wody w iloścu 0,74 l 1/s poprzez połaczenie wodociągowe z istniejącego rurociągu o srednicy 50 mm, zlokalizowanego jak na planie.
Ciśnienie w tym rurociągu wynosi ok. 0,35 MPa. Gwarantowane ciśnienie w miejscu odgałęzienia 0,1 MPa."

Czy z tą ilością wody na 1s i ciśnieniem wszystko w porządku?


Wczoraj dostałem pismo o zapłacie za dwa przyłącza, bo mi odetną wodę.

Co do reszty, czyli instalacji wew (od skrzynki do zaworu w domu) wszystko sie zgadza. 

Natężeniem przepływu bym się nie przejmował ale ciśnienie takie sobie. To wszystko zależy jakie są bądź będą zamontowane urządzenia w instalacji.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra minimalne ciśnienie na wylewce najniekorzystniej zabudowanej powinno wynosić 0,5 atm ale w sprawie zabezpieczenia p/poż wodociągi muszą mieć minimalne ciśnienie w sieci 2 atm 

Jeżeli to ty zbudowałes za swoje pieniadze to gmina nie ma nic do tego.
Ewentualnie gmina może od ciebie odkupic cześć tego wodociagu ( do licznika ) za opłatą w drodze umowy wymiana wodociągu po uszkodzeniu .
Najlepiej sprawdź zasady w regulaminie uchwalonym dla twojej gminy odnośnie budowy i przejęcia wodociągów przez PWiK.


Podziel się
oceń
0
0

fusy

piątek, 01 kwietnia 2016 20:08

Twoje wróżby z fusów i inne prognozy, jakoś się nie sprawdzają; jeszcze niedawno namawiałeś do głosowania na Dudę, co miało spowodować upadek PIS-u.
Jakoś PIS się trzyma, a Duda ma duże poparcie pomimo robienia z siebie błazna.

W Warszawie, w Poznaniu w Krakowie czy Gdańsku lub innych ośrodkach, w ktorych nie funcjonuje jedna apteka, w ktorej farmaceuta wie, kto na co choruje i kiedy ostatnio kupował prezerwatywy lub inne ośrodki, to nie jest problem.
Myślę, że pierwszysm krokiem jest napiętnowanie takiego traktowania kobiet; zabieranie im koła ratunkowego w sytuacjach awaryjnych; nieludzkie jest także zmusznie kobiet do urodzenia dziecka z gwaltu(hasło:że dziecko jest niewinne; a kobieta założyła za krótką spódniczkę lub sprowokowała)albo dziecka z wadami(badania prenatalne są w odwrocie), o którym to dziecku wiadomo, że już urodzone zostanie pozostawione samej rodzinie, z niewielkimi środkami na ulgę w bólu czy innym cierpieniu.Ważne, że poczęte zostało urodzone, Bóg dał dzieci, pewnie i da na dzieci.
Protestuję przeciw przedmiotowemu traktowaniu kobiet, ich macicy i życia seksualnego.
Bieda w Polsce ma dużo dzieci; te dzieci dziedziczą potem tębiedę i bezradność, ale świetnie są zorientowane na to, kto im co zapewni.
Przepraszam, pogodny weekend, a ja tu się buntuję escaperoom .
Ale w czwartek rozmawiałam z kobietą, która ma dwoje takich dzieci; jest wykształcona i zna swoje prawa. Ma dzieci z wadami genetycznymi, oba leżą, nie mówią, nie chodzą i nawet słabo widzą. Kocha je, oczywiśćie,ale z goryczą mówi o tym, że wszystko trzeba wyszarpać, wypraszać, wszyscy łaskę robią, przydzielając jej środki higieny, i inne potrzebne w pielęgnacji dzieci środki, dzieci jej urosły i ona sama już ma duże problemy zdrowotne,i z kręgosłupem, związane z dźwiganiem, przenoszeniem i opieką nad nimi.Jest w tej szczęśliwej sytuacji, że mąż pracuje. ALe znam historię(niejedną), w ktorej mąż nawet nie płaci alimentow na swoje dzieci, w tym jedno niepelnosprawne.

Peter B. Doran, wiceprzewodniczący Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPA), amerykańskiego think-tanku, mówi tak:
” USA chcą, by relacje z Polską były tak zażyłe, jak te z Izraelem. Jednak aby tak się stało, Polska powinna kupować amerykańskie uzbrojenie”.
Czyli: funkcja ilości kupowanego przez Polskę uzbrojenia w USA jest funkcją amerykańskiej „zażyłości” z Polską. Jak już Polska kupi całą amerykańską broń, wtedy będzie w niebie, jak w Izraelu: Betlejem, Nazaret i Jezusek. Oraz Wzgórza Golan, Liban, Syria, Irak, Iran, Egipt, Palestyna, mur na 6 metrów wzdłuż granicy, osadnicy, zamachy w autobusach, na targach i każdym miejscu.
Co się razem łanie łączy w otworze gębowym Waszczykowskiego Witolda ministra w taką produkcję mózgową:
[o zachowaniu papieża ws. uchodźców]: nie wolno łączyć tego z polityką
Słowem, niech papcio Franek sobie myje nóżki komu chce,nawet „migrantom” zupełnie niemytym, jak ma Rydzyk na jasnociemnej górze z zakonnikiem z Afryki, , ale niech się nie wpieprza w to co my tu robimy.
Refleksja o nieusuwalnym związku refleksji moralnej i postawy etycznej w wymiarze publicznym, a więc i polityce, zdaje się , wychodziła nie raz z głowy Lolka Kajakarskiego. Fundamentalna konstatacja, że cokolwiek robi się w polityce, dotyczy ludzi, nie istnieje w „najbardziej chrześcijańskim kraju Europy, który wydał Świętego Ojca Świętego Papieża-Polaka”, świata, Drogi Mlecznej i Układu Dantooine, Dagobah, Naboo, Pandorze i u bozi w ogródku.
A jak co dotyczy ludzi, to by się należało nieco zastanowić.
To się nie prosi o „głos biskupów”, nawet ich o to nie pytajmy. Biskupi zajmują się albo popieraniem pisokatolęctwa państwowego, albo spożywaniem. Ten,no, ciała i krwi. Jaki to ma skutek widać po fizjonomiach rzeczonych oraz ich pojazdach.
W związku z tym, cały Naród Udaje Się Na Świętowanie Zmartwychwstania Pana Jezusa Naszego w Trójcy Jedynego.
I tak dalej i tak dalej i tak dalej.


A tak na marginesie; nie mogę otrzymać odpowiedzi, na proste pytanie: PIS składa broń i ogłasza nowe wybory – co dalej?
Bo ja bym nie wykluczał, że PIS ponownie wygrywa. Bo taka jest Polska.
A Twoje przewidywania zwą się pobożnymi życzeniami.


Podziel się
oceń
0
1
Tagi: wygrana

wada

niedziela, 03 stycznia 2016 19:57

podział na dwie Polski ma przynajmniej jedną wadę. Z tego co wiem, Lem uważając siebie za mieszkańca Polski nr 1, popełniał pewne nadużycie, gdyż przez wiele lat większość jego dochodów pochodziła z zagranicy. W szczególności z Niemiec i z Austrii. Łatwiej żyło się w PRLu i łatwiej przechodziło tzw. „okres przejściowy” mając niemałe środki pochodzące spoza (jakiejkolwiek) Polski. Także jego opinie wartościujące i przyporządkowujące mieszkańców Polski do tej czy do innej kategorii brzmią co najmniej fałszywie. Fałszywie dlatego, że jego własna metoda zarabiania na życie była dostępna bardzo niewielu osobom. Nietrudno było (i nadal tak jest) być zadowolonym z Polski nr 1 kupując masło po polskich cenach za zachodnioniemieckie marki.
To tak, jakbym ja wyśmiewał się w 1996 roku z zarobków polskiego ministra, prezydenta, dyrektora, ordynatora, itp. Wtedy miesięczna pensja rzędu kilku tysięcy dolarów była wielokrotnie wyższa od ich pensji. Nic dziwnego, że mój humor w czasie wakacji w Polsce skłaniał mnie do bycia mieszkańcem Polski nr 1. Miałem jednak więcej uczciwości od Lema, aby wygodnie o tym drobnym fakcie zapominając złego nastawienia do otaczającej rzeczywistości im nie wytykać.

1/ Wydaje mi sie, że jednym z zasadniczych czynników sukcesu cywilizacyjnego USA jest „obietnica sukcesu”, w jaką nadal wierzy większość ich mieszkańców, plus wszyscy imigranci. Większość mieszkańców jest przekonana, że USA to najlepsze miejsce do życia na ziemi. Celowo piszę o „obietnicy”, bo wcale nie wszystkim udaje się osiągnąć to, o czym marzą. Myślę, że wewnętrzne przekonanie, stan ducha, czasami nawet nie mający obiektywnego uzasadnienia w faktach, jest najważniejszy. Warto wziąć z tego wzór. Bez optymizmu nic albo bardzo niewiele może się nam udać.
2/ Amerykanie, na ile ich poznałem, są bardzo praktyczni. To nie filozofowie, to budowniczy i organizatorzy.
Z punktu 1 i 2 płyną recepty.
Wszyscy, którzy są przekonani o tym, że Polska nr 2 lepiej oddaje rzeczywistość powinni coś ZROBIĆ w celu zmiany. W demokracji zmiany dokonuje się poprzez wybory. trzeba głosować, trzeba zająć się polityką. Oczywiście każdy powie, że jestem naiwny, że sitwa, że koterie, że korupcja itd. Oczywiście. Ale prawie na całym świecie takie zjawiska występują. Proszę pokazać mi jakieś przestępstwo gospodarcze czy polityczne z Polski a podejmuję się znaleźć w tej samej kategorii kilka razy poważniejsze z terenu USA.
Gospodarz chce koncetrować się na rzeczach praktycznych. W miarę realizowalnych. Być może jest minimalistą, ale to jest zawsze subiektywna ocena. Dla mnie każdy, kto prowadzi swoja firmę, jest obiektem podziwu. Bo ja jestem za wielki tchórz, aby „pójść na swoje”. Dla innego roczny obrót 10 milionów złotych to pestka, bo on obraca setką. Komentarze dotyczące całego kraju a nawet tylko całego regionu, milionów ludzi, dziesiątek czy nawet setek lat historii tego obszaru w jednym z niestety „najciekawszych” rejonów globu są w mojej opinii bez sensu. Są , w amerykańskim sensie, niepraktyczne.
Komentarze, szczególnie krytyczne, od ludzi zarabiających na życie poza Polską, są nie fair. Tak samo jak nie fair były komentarze i podziały Lema, żyjącego ze sprzedaży w Niemczech. Emigranci powinni i mogą doradzac tam, gdzie płacą podatki. I tak wymyslać politykom i ekonomistom.
Ja też, od czasu do czasu napiszę jakiś komentarz, ale (chyba, bo mogłem coś kiedyś „chlapnąć”) nie jestem aż tak zapiekły i nie bronię tak zaciekle mojego zadania tylko aby „moje było na wierzchu”.
Podam jakis przykład, moim konikiem jest tzw. „benchmarking” czyli podpatrywanie innych krajów i ich rozwiązań. Ale ciężko jest mi sobie wyobrazić siebie krytykującego w czambuł polskie rozwiązania czy nawet „wypaczenia”. Nie żyję tam, nie mieszkam, jaki ja mam tutuł do pouczania?
Komentatorom z Polski doradziłbym wzięcie pod uwagę alternatywy. ZSRR rozpadł się bez wystrzału, pokojowo. A w każdym razie bez wojny światowej, której Polacy by fizycznie nie przetrwali. Setki tysięcy żołnierzy uzbrojonej po zęby Armii Czerwonej opuściło Polskę potulnie jak baranki. Niemcy zjednoczyły się bez krwawej wojny i bez odzyskania terenów utraconych w 1945. Jugosławia była przez cały okres PRLu synonimem „socjalistycznego raju” dla Polaka. Ktoś z dyskutantów czterdzieści lat temu wiedział, jak wielka nienawiść drzemie w Jugosłowianach? Wiedział, że nie ma Jugosłowian, a tylko Serbowie, Chorwaci czy Bośniacy? Bratobójcza wojna w Polsce też mogła się wydarzyć. Zarówno wojsko czy bezpieka mogli zmasakrować tysiące ludzi tak jak i „na drzewach zamiast liści mogli wisieć komuniści”. Albo i jedno i drugie. Jak w Rumunii. Jest złodziejstwo. Jest korupcja. Zdarzają się idioci przy władzy. Ale większość jest żywa. Jeszcze może być wojna domowa ala Hiszpania. Ktoś zagwarantuje, że nie? Bo co, bo Polacy mają inne, lepsze geny?
Może mam małe wymagania i niskie kryteria. Ale mieszkam w kraju, dla którego naturalnym stanem jest stan wojny, a nie pokoju. Z tej prespektywy i biorąc pod uwagę, że wojna w Polsce to dokładnie wojna WEWNĄTRZ Polski (przeciwnie jak w przypadku USA) wolę minimalistyczne podejście zamiast trybunałów.
A co do długów i grożącego bankructwa Polski to uważam, że po pierwsze ciśnienie w kotle społecznej wściekłości będzie w znacznym stopniu zmiejszone otwartymi granicami, po drugie i paradoksalne, ciągle niskim zaawansowaniem gospodarczym i dużym udziałem produkcji rolnej (powrót ludzi na wieś, gdzie łatwiej przetrwać kryzys), po trzecie niewielkim udziałem eksportu (w porównaniu do Niemiec), niewielkim poziomem rozwoju infrastruktury – w Polsce jeszcze długo będzie co budować.


Kolega-lekarz wystarczająco często mi o tych realnościach przypominał.


Podziel się
oceń
0
2

podział

niedziela, 03 stycznia 2016 19:53

To właśnie kwestia podziału- nie tylko zysków ale i kosztów.
Co jest kosztem?
Całe otoczenie społeczne.
Utrzymanie szkół, porządku publicznego, infrastruktury, lecznictwa itp kosztuje. I jest opłacane z podatków, danin, dywidend.
Firmy płacące podatki w rajach podatkowych tych kosztów nie ponoszą.
Manipulując kosztami na przykład komponentów, logo, oprogramowania, wiele z tych ponadnarodowych nie wykazuje zysku.
Ładnie to na przykładzie Fiata wykazano.
Skoro tak duża część gospodarki jest nieopodatkowana, na małych spada ciężar utrzymania kosztów Państwa.
Panowie Ekonomiści.
Moją działką jest raczej socjologia, psychologia, nie ekonomia.
Ale ekonomia nie jest podobno nauką w pełni…..
Trendy to zjawiska psychologiczne, trudno mierzalne.
W ramach „co by było gdyby” można się zastanowić jak na świat wpłynęłaby równa płaca za równą pracę…..
Pracownik gliwickiego Opla jest wydajniejszy niż jego niemiecki kolega.
Czemu więc zarabia ośmiokrotnie mniej?
O ile zwiększyłoby się PKB Polski, gdyby zarabiał tyle samo i wydawał te pieniądze? Stworzyłby popyt i kolejne miejsca pracy…..
Tłumienie wzrostu płac jest samobójcze dla gospodarki- przynajmniej w dziedzinach porównywalnych. Natomiast z punktu widzenia właścicieli w krótkookresowym horyzoncie, racjonalne.
Te 0,5% zysku więcej pewno ich zbawi….a na funduszu płac można aż tyle w skali kosztów firmy zaoszczędzić….  Chiny tańsze tylko na papierze? Tak bynajmniej twierdzi szef jednej z największych amerykańskich firm przemysłowych GE. Zadał sobie gość trud policzenia wszystkich kosztów i doszedł do tego samego co Niemcy, którzy zrobili prawie wszystko (w przeciwieństwie do Anglików) w celu zatrzymania produkcji u siebie. Po prostu nie opłaca się produkować coraz bardziej skomplikowanych technologicznie produktów w Chinach tym bardziej, że szybkość zmian jakie w nich zachodzą, jest większa od coraz droższego transportu.

szybkie pożyczki szybkie pożyczki online szybkie pożyczki internetowe chwilówki na raty chwilówki ratalne

est dokladnie jak opisujesz. W krajach jak Polska firmy ponadnarodowe deklaruja koszty na poziomie cen transferowych, nie wykazuja zysku i nie placa podatkow. Pozniej ceny sa podbijane w ich rodzimych krajach lub rajach podatkowych i tam deklarowane sa zyski. Jest oczywiste ze politycy stworzyli takie mozliwosci na rzadanie ponad narodowych korporacji.
Sa kraje ktore bronia sie przed takim wyzyskiem nakladajac podatki na export.


Podziel się
oceń
0
1

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  3 416  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3416

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl